[004].graciadumbledore.mylog.pl

poniedziałek, 1.sierpnia.2011, 09:37

Dziś ocena bloga www.graciadumbledore.mylog.pl


Szablon
Coś mi tu nie gra. To chyba ten kolor bo… jejku. Bolą od niego oczy. Zdjęcia są ładne. Znów płynnie połączone. Jest dziewczynka, kobieta, sowa i ruiny.  Takie na temat. Połączone z czerwienią, ciemniejszym pomarańczowym aż w końcu z tłem. Wszystko ładnie tylko ten kolor…
No i jeszcze czcionka. Ciemna, wyraźna. Litery nie nachodzą na siebie i są wyraźne na tym pomarańczowym tle.
6/10


Tło
No właśnie nie gra! Kolor istnie pomarańczowy. Lubię go ale tylko i wyłącznie na pomarańczy lub grejpfrucie. Z pewnością nie w tym przypadku.
ee… no nie dam zera. 1… nie no, 2 . bo w końcu przecież jakieś to tło masz no i kolorystycznie jest dobrane do hiszpańskiego motywu opowiadania, jak się nie mylę.
2/10



Menu
I tutaj jest minimalistyczne. Mamy zakładkę do „bohaterów” gdzie tym razem znajdują się opisy, ogłoszenie zawiadamiające o tym że notki NIE będą pojawiać się systematycznie, co rozumiem z powodu ilości opowiadań które tworzysz. Kilka linków, bannerów. Bez przesady.
9/10


Dodatki
Żadnych zbędnych, lub niezbędnych. No i dobrze.


10/10
Razem: 27/40



Fabuła
No to jedziemy! Losy siedmioletniej Gracii Dumbledore oraz jej bliskich. Strata matki, przyjazd z Hiszpanii ciotki, poznanie Albusa… Zapowiada się ciekawie.


8/10



Akcja
Jak już wspominałam zaczyna się od śmierci Milagros (kojarzy mi się ze „Zbuntowanym Aniołem”). Odbywa się pogrzeb, przyjeżdża wujek Alejandro (Ale Alejaandroo) który jest Hiszpańskim Ministrem Magii, ojciec znika pomiędzy beczkami z ognistą Whisky Ogdena a butlami Absyntu, pojawia się kolejny wujek, tym razem Albus Dumbledore, ciotka Landra szykuje się do wyjazdu,  a gdzieś, pomiędzy tym wszystkim jest mała Gracja Dumbledore która wszystkiemu się przysłuchuje i przygląda, w samotności walcząc ze stratą matki.


7/10


Postacie
Gracja Dumbledore – Z tekstu dowiedziałam się że jest córką Aberfortha Dumbledore’a i hiszpańskiej piękności Milagros Navarro. Wiem też ze ma siedem lat i chyba brązowe loki. Kurde, nigdy nie mogę zapamiętać wyglądu postaci… Ale na pewno gdzieś to było! I na pewno ma niebieskie oczy. Bo to pamiętam. Z opisu zawartego w zakładce „bohaterowie” wiem też że jest inteligentną, otwartą na ludzi osóbką o „sporej dozie poczucia humoru”. Hm… Nie ma żadnych negatywnych cech jak na przykład pyskowanie albo faktu że podkrada drobne z kieszeni ojca?



Landra Navarro – Ciotka dziewczynki, siostra zmarłej Milagros. Hiszpanka na śmierć i życie. Wyniosła, mało uczuciowa względem siostrzenicy, ale podobnież nawet troskliwa. Czarne loki, szczupła sylwetka. Nie rozstaje się z wachlarzem i uwielbia hiszpańskie koronki (no w sumie kto by nie uwielbiał). Nienawidzi wszystkiego co związane z Wielką Brytanią i jak się wnerwi potrafi rozłożyć przeciwnika na łopatki. Mimo tego wydaje się ciekawą postacią.



Aberforth Dumbledore – Na razie nie wiemy o nim zbyt wiele, nie licząc tego że bardzo kochał żonę i że lubi wypić. Oh, no i tego że nie rozmawia z bratem (tudzież Albusem Dumbledore’m). Jeśli ktoś nie zna motywu ich kłótni z powieści J.K.Rowling to będzie miał zagadkę. Doczytałam również że gustuje we wszelkich rodzajach alkoholu. Nie pogardzi Ognistą Whisky (ja też nie, jakby ktoś proponował), ani hiszpańską Sangrią. Tak że jakby ktoś szukał towarzystwa do kielicha to jest chętny.



Albus Dumbledore – Starszy brat „wyuzdanego pijusa” opisanego powyżej. No cóż. Kompletne jego przeciwieństwo. Zdolny, inteligentny, elokwentny, znajduje nawet wspólne tematy z ciotką Landrą i o dziwo dobrze ją zna (czyżby jakiś romans z przeszłości?) Z tekstu można wyczytać że ma niebieskie oczy i nosi okulary połówki, wysokie tiary i zdobione szaty. Dumbluś jak malowany.


8/10


Kanoniczność
Postacie kanoniczne się pojawiają, ale przeplatane z fikcyjnymi. Jest Aberforth którego praktycznie i tak nie znamy z HP oraz młody Albus który jak wiemy przeżywał wiele wzlotów i upadków w życiu, i w wieku w jakim występuje w opowiadaniu może być kompletnie inny niż ten jakiego znamy z powieści o Harrym Potterze. Otoczenie postaci kanoniczne. Do tego się nie mogę przyczepić.
10/10


Humor
Hm… Nic powalającego
2/10


Wulgaryzmy
Brak
10/10
razem:43/60


Interpunkcja
nie dostrzegłam błędów
10/10

Ortografia
Płynął - literóweczka.
10/10


Błędy stylistyczne
Pubie pod Miotłą – może się czepiam ale z tego co wiem to w Hogsmeade był Pub Pod Trzema Miotłami
9/10


Punkty dodatkowe?


Skrofungulus - wtf? Punkt za fantazję.
~10
razem:39/50


Suma:109/150 JEST CO PRZECZYTAĆ



Pozdrawiać!
Caroline

Narcissism.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

[003].samantalestrange.mylog.pl

sobota, 30.lipca.2011, 20:03
Dziś oceniłam bloga www.samantalestrange.mylog.pl

Wygląd czyli:
Szablon
Podoba mi się. Wszystko jest przejrzyste i wyraźne.
łatwy dostęp do wszelkich zakładek. Zdjęcia w nagłówku płynnie połączone.
I nawet jest kochana Bellatrix!
10/10

Tło
Kocham ten odcień niebieskiego! Uwielbiam uwielbiam uwielbiam!
Brązowe literki tekstu się nie zlewają z tłem, za co dziękuję, bo nienawidzę wytężania wzroku.
Subtelna faktura dopełnia całość. Podoba mi się.
10/10

Menu
Jak już wspominałam. Minimalistycznie, ale wszystko na miejscu. Szkoda tylko że w zakładce "postaci" nic nie znalazłam.
7/10

Dodatki
Nie ma. To chyba dobrze bo wystarczy tyle ile jest.
10/10

razem: 37/40

Treść czyli:
Fabuła
Historia Samanty Lastrange.
Zapowiada się interesująco. Na początku myślałam że mam do czynienia z córką bądź siostrą Rudolphusa, a tu takie moje zaskoczenie!
No cóż. Niestety jest tego niewiele, ale już teraz jest ciekawie. Dwóch "ojców", ciotka i matka zajmujące się... jak to było? najstarszym zawodem świata.
Chę więcej!
8/10 Ponieważ jest tego mało

Akcja
Mnóstwo opisów i przedzierających się postaci. Odrobinę monotonne i czytając bodajże drugi rozdział, w duszy czekałam na jego koniec.
nie zaprzeczę jednak że postać Samanty mnie uwiodła, zarówno jak lekko złośliwej, ale bardzo dobrej ciotki Sally,
która w pewnym sensie przypomina mi mnie.
Jak widać jest to czas gdy Voldemort rozpoczyna karierę zyskując zarówno popleczników jak i przeciwników. Główna bohaterka kończy 11 lat
i dwóch ojców umila jej urodziny. Bardzo uroczy motyw i szczerze nie mogę się doczekać tego co też będzie działo się w teatrze.
7/10 Nudziło mnie odrobinę

Postacie
Samanta - Głowna bohaterka. Zarysowana dość wyraźnie, chociaż wciąż owiana dziwną tajemnicą, bo nie wiem nawet jak wygląda.
Córka Gertrudy Lestrange i Oriona bądź Alpharda Black. Masakra. Jakie jedenastoletnie dziecko wychowa się na tak porządne, mieszkając w domu
(przepraszam za wyrażenie) rozpusty. Nie słyszałam o takim przypadku... A tu proszę! Może to wyjątek potwierdzający regułę ze jest to nie możliwe?
Samanta jest przecież wrażliwa (wzruszenie po otrzymaniu książki od Alpharda), uparta ( w momencie gdy przekonuje matkę i ciotkę by przekazały jej
nowinki o Orionie) i inteligentna co wynika z jej rozmyślań i spostrzeżeń. Nie można jednak zapominać ze ma tylko 11 lat a z wiadomościami
i informacjami z którymi dzielą się domowniczki, sama bym sobie nie poradziła, musząc się przed kimś wygadać. Zbyt dużo informacji wskazujących na bezduszność osób dorosłych, oraz świadomość tego czym zajmują się najbliższe osoby wypacza umysł dziecka do tego stopnia że nie jest potem w stanie rozróżnić prawdziwych emocji i uczuć od ich złudzeń. Z tekstu wiemy też że jest szczera i zawsze mówi to co myśli... Ciekawe...
No to się wygadałam. A poza tym postać lubię bo choć mało jest w niej zwyczajnie dziecinnych zachowań, jest urocza.

Gertrude Lestrange - Matka Samanty. Dama lekkich obyczajów która mimo tego jak bardzo troszczy się o dobro dziecka zachowała się egoistycznie pozwalając mieszkać i wychowywać się dziewczynce w domu w którym uprawiała ... swój zawód. Bardzo ładna, o czarnych kręconych włosach
i ciemnych oczach a także szczupłej sylwetce. Jak mniemam nie może narzekać na brak klientów. Przykre tylko że pozwala patrzeć na to dziecku (nie dosłownie, ale przecież Sam sama zauważyła że zna imiona i nazwiska większości stałych klientów jej matki)

Sally Lestrange - siostra Gertie, ciotka Samanty. Pracuje w tym samym zawodzie co siostra i naraża biedne dziecko na to samo! Oburzające! Dwie dorosłe kobiety i ani krzty zdrowego rozsądku! Jest bardzo podobna do siostry, ale z tego co wiemy szczuplejsza. Jest też bardzo bezpośrednia i szczera za co ją uwielbiam! Dowiadujemy się też ze jest uparta ( fragment z wyborem imienia) i wybuchowa (kłótnia z bratem podczas kolacji).

Alphard Black i Orion Black - Któryś z nich jest ojcem głównej bohaterki. Który nie wiadomo. Ale wiadomo, że im to nie przeszkadza (dziwne?).
Tak więc obaj są stałymi klientami Gertie i Sally, obaj byli przy narodzinach Samanty i obaj moszczą sobie takie same prawa jako jej rzekomy ojciec.
Dziwaczny układ ale skoro im pasuje...
Dość wygadani, odrobinę lekkomyślni, zabawni, no i bardzo troskliwi. Prawdziwy ideał. Kto by nie chciał takiego ojca? Ja bym chciała. A już zwłaszcza dwóch!

Poza tym pojawia się pozostałe rodzeństwo oraz kilka innych postaci ale zbyt słabo zarysowanych by ich opisywać.
daję... 6/10 Bo są dziwacznie spaczoną rodziną. Mało kto decyduje się na taki układ ale jak widać na prawdę wszystko jest możliwe. Punkty
Za Sally i panów Black, a także przez sentyment do Samanty

Kanoniczność
Postaci czysto fikcyjne. No, może z wyjątkiem Toma Riddle'a, Gilderoya Lockharta oraz Oriona Blacka, męża Walburgi. Muszę stwierdzić jednak że są
jedynie drobne wzmianki o dwóch pierwszych, a trzeciego i tak nie bardzo znaliśmy z powieści, by wiedzieć jaki Orion był. Pozostałe postaci
to fikcja. Kanoniczny jest cały świat który ich otacza, a także wydarzenia. Tak więc będzie ładne
7/10

Humor
- Lało jak z cebra - wspominał Alphard Black.
- Ale gdzieś w oddali świeciło słońce - dodała ciocia Sally.
- A potem rozpętała się taka burza, jakiej wcześniej nie widziałem. - Wujek Orion pokręcił głową.
Spodobało mi się to.
Czyś ty się z trollem na mózgi zamienił?!
O ile poprzedni cytat mi się spodobał, tak ten mnie rozwalił. Coś czuję że zacznę używać owego zdania w życiu codziennym.
Poza tym humoru nie wiele. Dlatego zasłużona piątka.
5/10

Wulgaryzmy
Nie zauważyłam, co bardzo mi się spodobało.
10/10

razem: 43/60

oraz Poprawność językowa czyli:

Interpunkcja
Nie znalazłam
10/10
Ortografia
a zaproszenie ich na organizowane przez siebie przyjęcia było zupełną nowością Literówka w słowie przyjęcia
poświęcenia znów literówka. Powinno być ę
fontannę tutaj również powinno być ę
9/10

Błędy stylistyczne
otwarła Nie znoszę gdy ktoś tak mówi. Powinno być otworzyła. Przecież nie mówisz do kogoś  "Czy ty otwarłaś?"
Toast za toastem, toast za toastem. Śmiechy, żarty... Jeden "toast za toastem" wystarczy.
Nastąpiła cisza niezręcznego milczenia Tu mi nie gra. Może "nastąpiła cisza pełna niezręcznego milczenia"?
9/10

Punkty dodatkowe?
Ode mnie za ciotkę Sally, mój ulubiony niebieski w szablonie i "Wyginkę" czyli imię skrzata które bez wątpienie zwaliło mnie z krzesła.
~15

Razem:43/50

Suma:123 / 150 Na prawdę Warto!

Pozdrawiam.
Caroline
Narcissism.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

[002].laudo.mylog.pl

piątek, 29.lipca.2011, 19:33

Dzisiaj tak nie po kolei, ale mam ochotę ocenić bloga laudo. Więc bez zbędnego przedłużania, zaczynam. Zmienię trochę swój szablon oceniania, aczkolwiek w punktacji – bez różnicy.


Szablon
Nagłówek zdecydowanie ma w sobie „to coś”, czego zawsze tak usilnie szukam. Podoba mi się, że nie ma równej granicy, tylko jest nieregularny, za co już uwielbiam twojego bloga. Mam wrażenie, że dzisiaj miło mi się będzie czytać, ale nie zapeszajmy. Zielone linie kontrastujące z czerwonym tekstem. Czarne tło, nadające wszystkiemu trochę mrocznego klimatu. Wszystko ładne, czytelne. Czcionka menu – jedna z moich ulubionych. Papyrus, czy się mylę?
Zasłużone:
25/25


Menu i dodatki
Prawie wszystko pięknie, tylko „mnie zapamiętasz” donikąd nie prowadzi. Ale to pewnie przeoczenie. Osobiście, wolałabym, żeby linki (póki co, tylko jeden – Owelle), otwierały się w nowym oknie. Nie mam pojęcia, czy jest taka funkcja na mylogu, bo zwyczajnie się nie znam, więc:
13/15


Łącznie: 38/40


Treść i poprawność jezykowa
A więc zabieram się zaczynam.
Prolog
Po przeczytaniu prologu, już wiem, że opowiadanie będzie ciekawe. Masz ogromną wyobraźnię...
Tytuły po łacinie? Nie znam tego języka, więc znam tylko tłumaczenie z Google-translator, które, jak wiadomo, nie jest zbyt dokładne, toteż nie zamierzam się nimi zajmować. Ale wyglądają ciekawie.
Dejglina także kochał cały lud, dlatego na wieść o niewyjaśnionej śmierci władcy bez wahania pragnęli jego na stronie, jak zresztą chciał tego sam król, Driagrin.
Jakieś to dziwne. Pomijając podkreśloną literówkę. Przecinek po „władcy”. No i, nie wiem czy można „bez wahania pragnąć”. Zbudowałabym całe zdanie inaczej.


Ze zmęczenia jednak zasnęła tak, jak się położyła - w swojej lnianej sukni, nie umyta do snu. Było jednak już ciemno za oknem i taka przyjemna atmosfera panowała  w pokoju…
Powtórzenie.
Generalnie tylko drobiazgi.

Lecimy dalej.
Rozdział I,II, III
Podoba mi się, miałaś ciekawy pomysł i opisany w dobrym stylu. Parę przecinków, ale nic poważniejszego.


Rozdział IV
Dorken poszedł przodem, wszyscy zanim.
Powinno być oczywiście „za nim”, ale podejrzewam, że to także przeoczenie.

Rozdział V
Bez zastrzeżeń.


Rozdział VI
Była jeszcze jedna para, wyglądająca na bycie w podobnym do nich wieku, więc pewnie siostra bądź brat.
Bycie? Serio?
Bądź = lub, a powinno być chyba „i”.


Trzeba liczyć na łud szczęścia.
Powinno być oczywiście „łut”.


Za treść: 60/60
Poprawność językowa: 35/40, bo błędów naprawdę niewiele, tylko w tej ostatniej notce...


Punkty dodatkowe
- za oryginalność,
- za to, że bardzo dobrze się czyta,
- za świetny styl,
- za tworzenie własnego świata (co naprawdę nie jest łatwym zadaniem!),
- i wreszcie, za „to coś”, które u ciebie znalazłam!
10/10


Łącznie: 142/150 Arcydzieło!


Podsumowanie:
Udało się. W moich oczach, dostałaś zasłużoną szósteczkę. Pisałaś, że czytając swoje opowiadanie, wiesz, iż nie jest zbyt dobre, i żebym wytknęła każdy błąd. Nie wiem, czy czegoś nie przeoczyłam. Nawet jeśli, niczego to nie zmienia. Faktycznie masz talent i jestem przekonana, że będę czytać twoje opowiadanie dalej. Gratulacje, podbiłaś moje serce i trafiłaś idealnie, to są klimaty, które lubię. Zauroczyłaś mnie treścią, bohaterami, wszystkim! Podoba mi się cichy wątek Mervin+Ijalin, nie ma zbędnej słodyczy, jaką można znaleźć na większości blogów. Napisałam na początku, że chyba przyjemnie będzie mi się dziś czytać i nie pomyliłam się. Dochodząc do notki ostatniej moją jedyną myślą było: „dlaczego już koniec?”. Czekam z niecierpliwością na kolejne rozdziały. I nie rozumiem, dlaczegóż to masz tak mało komentarzy.
Jeszcze raz gratuluję tak wspaniałego opowiadania.
Diane.

Narcissism.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

[001].orlablack.mylog.pl

czwartek, 28.lipca.2011, 16:21
Ekhem. To moja pierwsza w życiu ocena, więc nie krzyczeć, ale mam nadzieję, że napiszę ją dobrze. Podobno to wcale nie takie trudne, więc zacznę od początku.

Szablon
Kolorystycznie wszystko do siebie pasuje. Ale nagłówek mi się nie podoba. Te twarze w połączeniu z czymś (ruiny jakiegoś zamku?). Gdybym wpadła na tego bloga w sieci, mała szansa, że zaczęłabym czytać, bo w końcu pierwsze wrażenie jest bardzo ważne. I koniecznie zmieniłabym czcionkę. A przynajmniej jej rozmiar, chociaż fakt, iż literki nachodzą na siebie, też jest nieco irytujący.
8/20
Tło
Nic specjalnego, ale źle nie jest. Komponuje się z resztą, więc mnie pasuje.
5/5
Menu
Wszystko się ładnie otwiera, tylko jeszcze raz - przy bohaterach za duża czcionka! Poza tym, nie mam żadnych obiekcji.
7/10
Dodatki
Są buttony innych twoich blogów, ale chyba nie tylko, z tego co widzę. Ładnie, uporządkowane. Shoutbox nie przeszkadza, tylko lepiej by było, gdyby linki otwierały się w nowym oknie.
3/5
Łącznie: 23/40

Treść
Przeczytałam pierwszą, drugą, trzecią notkę. Jakoś mnie nie przekonuje. Fabuła mnie nie wciąga. A wszystko kopiuję do worda, zmniejszam czcionkę i dopiero czytam, bo na twoim blogu, po prostu nie jestem w stanie. Szczerze, nie mam najmniejszej ochoty czytać dalej. Tak, dałabym dużo więcej opisów, ale nie nudnych, pisanych na siłę, tylko takich... Ciekawych. Bo póki co, wygląda to tak:
- I wtedy stało się coś - powiedziała Orla.
- A oprócz tego to - dodała Sel.
- A co się stało z tym? - zapytał Neville.
- Do końca nie wiadomo - odparła Orla.
- No, to tajemnica - powiedział Sel.

I chyba właśnie przez to, miedzy innymi, nie mogę się przekonać do twoich notek! Co do postaci... Nie wiem na ile będziesz miała pomysłów, żeby prowadzić blog jako siedmiolatka. Ale nie mój wybór, tylko jakoś mało przekonująco wypadasz w tej roli. Nawet się czasem uśmiechnęłam, czytając to, więc za humor, jakieś punkty wpadną. Wulgaryzmów oczywiście nie ma, co mnie nie dziwi, bo to dzieci, oczywiście.
Punktów: 30/60,
bo pominęłam notki od 4 do 6, ale przeczytałam siódmą, która już bardziej mi się podobała. Styl niebo lepszy i tak dalej.

Poprawność językowa
Jakoś nie mam ochoty wymieniać tysięcy błędów interpunkcyjnych (głównie przecinki, oczywiście). Całe szczęście ortografia ma się dobrze, przynajmniej w notkach, które przeczytałam. Za to duży plus! Błędy stylistyczne... Może dopatrzyłabym się kilku, ale nie były jakieś rażące w oczy. Kilka powtórzeń, ale pod względem językowym, twoje notki są poprawne, więc
30/40.

Punkty dodatkowe
Nie mam za co przyznać, bo nie znalazłam w blogu "tego czegoś", może w innych twoich opowiadaniach to znajdę.
0/10

Łącznie: 83/150,
czyli ujdzie.
Podsumowując... Pracuj nad stylem! Pisałaś w ogłoszeniu, że nie chcesz rozdziałów pisanych byle jak, a mam wrażenie, że twoje takie są. Blog nie przypadł mi do gustu, ale widziałam gorsze. Jakkolwiek, pomysł całkiem, całkiem, więc życzę dalszego rozwoju i coraz lepszych notek!
Narcissism.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

First note

czwartek, 21.lipca.2011, 11:55
Zwyczajnie.
Żeby nie było pusto.
Dopiero startujemy więc zapraszamy do zgłaszania się.
Obiecuję że nie będę zbyt wredna .
O ile dam radę.
hahah.

Pozdrawiam!

Caroline.
Narcissism.
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:



Witaj

To moja zapatrzona w siebie ocenialnia. Uwielbiam siebie. Też mnie kochasz? Może zgłosisz się do oceny i zobaczyszpozostałe wpisy jako osoba?

Ocenieni


Ujdzie
Orla Black

Jest co przeczytać
Gracia Dumbledore

Na prawdę warto
Samanta Lestrange

Arcydzieło!
Laudo

Oceny


Zgłaszasz się tutaj

Regulamin


Oceniamy blogi na których znajdują się opowiadania.
Bez różnicy czy jest to własna historia czy fanfick.
Reszte znajdziesz tu

Oceniający


*Caroline
Subtelna ale to nie znaczy że łagodna. Bez problemu odnajdzie każde, nawet najmniejsze niedocągnięcie i je wytknie.Ale delikatnie.
Na ogół ocenia w sposób wyważony. Nie przeszkadzają jej szablony robione przez kogoś innego, za to uwielbia jak w przypadku ff postacie są kanoniczne. Tekst musi mieć ład, skład i sens, a będzie dobrze. *Diane
Nie lubi owijać w bawełnę. I nie będzie łaskawa. W blogach szuka tego czegoś. Większą uwagę przywiązuje do tego, czy opowiadanie jest ciekawe i jak się je czyta, niż na ilośc błędów. Z wyjątkiem ortograficznych. Taką osobę zadźga, zakopie, wykopie, poćwiartuje i rozrzuci na pożarcie rekinom.
Ale nie gryzie.
Połyka w całości.
*Alexandra
Nie tak delikatna, jak Caroline, ale nie tak ostra jak Diane. Pierwsze, co rzuca mi się w oczy, to oczywiście wygląd bloga, na co zdecydowanie będę zwracać uwagę. A zaraz potem, na treść notek. Błędy są ważne, ale nie najważniejsze. Chodzi o treść, akcję, postaci! Jedynie błędy ortograficzne potrafią mnie wyprowadzić z równowagi. Jeśli takich nie popełniasz, nie masz się czego bać.

Ocenie podlegają


Sprawdzisz tutaj . Tam znajdziesz również regulamin.

Punktacja


0-30 pkt. - Dno
31-60 pkt. - Nie jest źle
61-90 pkt. - Ujdzie
91-120 pkt.- Jest co przeczytać
121-140 pkt.- Na prawdę warto.
141-150 pkt. - Arcydzieło!

Szablon


Zrobiła Lomuelle, więcej i lepiej(?) na Szablonach Eowiny, zdjęcia egoistycznej (?) Milli Jovovich z Foto Decadenta a brushe... Skądś napewno.